Translate

Monday, 31 August 2015

NIEOCZEKIWANA PRZESIADKA

Wiem, wiem koniec sierpnia to nie czas na przesadzanie. Niestety zostałem postawiony przed wyborem, albo drzewko w doniczce przypominającej znicz znika z parapetu, albo ląduje w czymś milszym dla oka i zostaje. Drzewko na początku sezonu trafiło do większej doniczki po tym jak korzenie rozsadziły poprzednią doniczkę z ceramiki. Nowa ziemia i trochę więcej miejsca sprawiły, że Karmona ładnie się zagęściła. Niestety musiała zmienić domek powtórnie na mniejszy.
Karmona przed przesadzeniem.






Nowa "doniczka", a raczej misa która za nią posłuży.




Po wywierceniu otworów. Miały być trzy ale szkliwo zaczęło pękać i był strach, że misa pęknie na pół. Sprawdziłem woda ładnie ucieka przez te dwa otworki.



Ziemia - gotowa mieszanka i drobna akadama.


Bryła korzeniowa po wyjęciu z doniczki plastykowej.



Przesadzanie.





Efekt końcowy - może nie powala ale jest ok. Lepsze to niż eksmisja drzewka. Teraz mam tylko nadzieję, że Karmona nie odchoruje tego za bardzo.